WYSZUKAJ NA BLOGU

wtorek, 8 marca 2016

Porządki w szufladzie z kolorówką: efekty przed i po

Witajcie:-) Dziś pokażę Wam jak wyglądają generalne porządki w mojej kolorówce. Przegląd moich kosmetyków robię co jakiś czas, oglądam je, sprawdzam terminy ważności, przestawiam i czyszczę. Wszystkie moje kolorowe kosmetyki mieszczą się w jednej szufladzie toaletki, są pod ręką i na widoku. 
Wygląda to mniej więcej tak:








Na pierwszy rzut oka może nie widać za bardzo jakiegoś większego bałaganu, dla mnie jednak zapanowal chaos i misz-masz, kosmetyki są przemieszane, pobrudzone , w szufladzie znalazły się też przedmioty, których tam NIE powinno być, np. stare paragony i gwarancje , pędzle, gumki i inne szpargały. Jednym wprawnym ruchem wszystko wylądowało  więc na łóżku. Każdemu radzę taki sposób przegladania swoich kosmetyków, wtedy łatwiej jest nam obejrzeć z bliska każdy i ocenić w jakim jest stanie.


Po wyjęciu wszystkiego i wytarciu zabrudzeń zmieniłam nieco ustawienie przegródek, co sprawiło, że mogłam dołożyć kilka małych pudełeczek( ja użyłam tych  po telefonie-wyglądają jakby były drewniane, są twarde i mocne )posłużą mi jako dodatkowe organizerki. 



Każdy produkt otwieram i przeglądam z bliska... Oceniam jego stan, zużycie oraz ogólny wygląd. Przemywam płynem antybakteryjnym jeśli kosmetyk tego wymaga.
         ♦

Przy pomocy chusteczek nawilżanych usuwam zabrudzenia z wewnątrz i z zewnątrz opakowania.


Usuwam stare naklejki z ceną, lub te, które zapobiegają kradzieżom. Po jakimś czasie wyglądają  one bardzo nieestetycznie, klej zasycha i zbiera kurz i bród. Fuj!Fuj!




Małe i niedostępne miejsca czyszczę patyczkiem do uszu...


Tutaj przykładowo wybrane produkty, od lewej:
➖ na tuszu stara, pobrudzona naklejka zabezpieczająca 
➖korektor ze zdartą naklejką, starte napisy
➖brudne opakowanie podkładu, starte napisy na naklejce
➖brudne lusterko oraz powierzchnia dookoła pudru 




Tak wyglądają te same kosmetyki kilka chwil poźniej, po małym tuningu, prawda, że lepiej ?


•Choć nie było łatwo, z tuszu usunęłam naklejkę zabezpieczającą
• Resztki napisów na korektorze zmyłam  zmywaczem do paznokci 
•Brudną pompkę podkładu wymyłam mokrym wacikiem, zdrłam tez starą naklejkę
• Wnętrze pudru  oraz lusterko wymyłam chusteczką antybakteryjną a wewnętrzne kąciki patyczkiem do uszu

Tak mniej więcej zostaje potraktowany KAŻDY z produktów z mojej szuflady. 

A tak wygląda efekt końcowy mojego sprzątania. Zrobiło się jakby więcej miejsca i łatwiej jest mi szybko coś znalć, korzystanie z produktów stało się o wiele przyjemniejsze, kiedy są poukładane i czyste. 




Jak wyglądają Wasze porządki w kolorówce ? Czy macie jakieś sprawdzone sposoby na organizację swoich kosmetyków ? Dajcie znać, chętnie poczytam:-) Pozdrawiam, 
M@rTi