WYSZUKAJ NA BLOGU

poniedziałek, 22 lutego 2016

PIELĘGNACJA MOJEJ CERY Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI:TONIKI, SERA,KREMY,OLEJKI DO TWARZY




  W dzisiejszym poście pokażę Wam dalszą część mojej pielęgnacji, a dokładniej: toniki, sera, olejki oraz kremy do twarzy. Jeśli chcecie jeszcze raz przejrzeć część pierwszą mojej pielęgnacji(maski,peelingi,produkty do mycia twarzy)zapraszam tutaj. 

 
 INDEED LABORATORIES.PEPTA -BRIGHT
Krem kupiłam z polecenia KatOsu, która bardzo zachwalała jego właściwości. Postanowiłam sprowadzić jego działanie również na sobie. Co o kremie..Jego głównym zadaniem jest przywrócenie równomiernego  kolorytu skórze.Posiada podobno unikalną formułę, która jest zarazem lekką i bogatą w swojej strukturze. Opracowany w celu rozświetlenia i poprawy wyglądu skóry o nierównym kolorycie,redukcji ciemnych plam na skórze,przywrócenia promiennej cery oraz utrzymania nawilżonej skóry. To zapewnia nam producent, a jak jest w praktyce?Wiele osób pyta, czy jest warty swej ceny, czy rzeczywiście działa...Odpowiem tak: nie jest to krem, który czyni cuda, bo żaden tego nie potrafi, nie zmieni nas szybko w piękną królewnę z nieskazitelną cerą, jedno wiem: jego długotrwałe stosowanie znacznie poprawia wygląd skóry, która staje się po prostu zdrowsza, ma ładniejszy koloryt i wygląda po prostu lepiej. Czy jednak warto za prawie 200zł? Odpowiem, że NIE, nie warto,jest wiele kremów, za ok.60-80zł, które działają podobnie.Warto zajrzeć nawet na stronkę Zrób Sobie Krem i uzyskamy coś podobnego za wiele niższą cenę. Tą tubkę jednak z przyjemnością dokończę i będzie mnie cieszyć każda kropla tego wyciśniętego specyfiku-przecież w laboratoriach pracowało nad nim kilkadziesiąt osób! Raczej nie mogli się mylić:)


 SUPER FACIALIST BY UNA BRENNAN.PROBIOTIC SKIN RECOVERY DAY CREAM
Ten krem używam już ponad miesiąc i muszę przyznać, że z początku jakoś specjalnie mnie nie powalił. Jednak po dłuższym, a co ważniejsze regularnym stosowaniu, dopatrzyłam się pewnych efektów. Według producenta krem pomaga zestresowanej skórze zapewnić balans, nawilżyć ją i ukoić. Wzbogacony w probiotyk, masło shea, arnikę, aloes, peptydy, posiada bioaktywną mleczną bazę. Nie zawiera parabenów, jest też bezzapachowy. Jego konsystencja jest przyjemna w aplikacji, opakowanie eleganckie oraz podręczne. Krem ładnie nawilża, nadaję się pod makijaż dzienny, jest w ogóle mało inwazyjny, łądnie koi i uspokaja twarz.Dostępny jest w drogerii Boots, jego cena regularna  to £14.99, choć często znajdziemy go na promocji Buy3,Pay for2. Krem jest warty uwagi szczególnie dla wrażliwców, bo dla nich krem jest przeznaczony, zawiera wiele cennych składników, które dobroczynnie działają na naszą skórę.


 NIP&FAB.GLYCOLIC FIX SERUM 
 NIP&FAB. GLYCOLIC FIX DAILY CLEANSING PADS
To dwa moje nowe nabytki, z których jestem bardzo zadowolona. Serum stosowane razem z tymi oczyszczającymi płatkami daje super efekty. Oba produkty stosuję wieczorem, po dokładnym wymyciu twarzy. Płatki nasączone są kwasem glikolowym oraz  hialuronowym. Dokładnie oczyszczają skórę, " zjadają" stary naskórek i odkrywają nową, zdrową warstwę. Ich zadaniem jest również wygładzenie skóry twarzy. Płatki to super wygodny i szybki sposób na dobrą pielęgnację twarzy dla ludzi będących ciągle w biegu, ale wciąż dbających o to, by ich skóra dobrze wyglądała;) Czyli takich jak dla mnie!;) Serum z tej samej firmy ma za zadanie zminimalizować  widoczność porów. Dzięki zawartości 4% kwasu glikolowego wygładza również drobne zmarszczki. Serum zapakowane  jest w 30ml tubkę z pompką, co czyni jego aplikację bardzo higieniczną, niestety opakowanie nie pozwala na to, byśmy zobaczyli, ile produktu jeszcze zostało, ale nie jest to aż tak wielkim minusem. Oba produkty po prawie miesiącu stosowania spełniają moje oczekiwania, to co już zauważyłam to: znaczne wygładzenie skóry, która jest też bardziej napięta, a z rana wygląda o niebo lepiej niż przed stosowaniem tych specyfików . Co do danych technicznych, oba produkty są dostępne w drogerii Boots stacjonarnie oraz internetowo w cenie £9 za serum i ok.£12 za płatki.
    LIZ EARLE. INSTANT BOOST SKIN TONIC SPRITZER
Toniki to teraz moja nowa miłość. Nigdy wcześniej nie poległam aż tak bardzo na tego typu produktach, teraz jednak wiem, że dobry tonik to tak na prawdę PODSTAWA PIELĘGNACJI. Nie ukrywam, że wybierając akurat ten produkt kierowałam się pozytywnymi opiniami znanych blogerek i youtuberek, m.in. Caroline Hirons, która jak nikt, zna się na produktach do pielęgnacji twarzy. Ten akurat tonik dostępny jest w dwóch wersjach: standardowej ( na wacik) oraz w sprayu, jak widzicie ja wybrałam wersję drugą, dzięki czemu w ogóle nie marnuję produktu, bo spryskuję go bezpośrednio na twarz, co stało się moim codziennym, bardzo przyjemnym, wieczornym rytuałem. Tonik ma bardzo przyjemny zapach i wiele dobroczynnych, naturalnych składników, takich jak: aloes, calendula, rumianek, geranium, ogórek oraz wit. E. Orzeźwia, działa tonizująco, dodaje blasku- stosowanie go to czysta przyjemność !

LIRENE.NAWILŻAJĄCY TONIK Z KWASEM HIALURONOWYM
Kolejny tonik do kolekcji, tym razem nieco tańszy, co absolutnie nie znaczy, że gorszy. Jest to tonik bardziej nawilżający.Zawiera kwas hialuronowy, ekstrakt z ogórka, aloes oraz wyciąg z lipy. Według producenta tonik: głęboko nawilża o oczyszcza pory, reguluje pH skóry, łagodzi i regeneruje. Od siebie dodam, że bardzo przyjemnie pachnie, stosuję go zawsze w mojej porannej pielęgnacji i jestem zadowolona, ładnie przygotowuje twarz do dalszych etapów, oczyszcza i nawilża jednocześnie.Jego cena to ok.12-16zł, dostępny w większości drogerii.
BOTANICS. PŁYN MICELARNY ALL BRIGHT
BE BEAUTY. NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY 2 W 1
* Płyny jak płyny, według mnie wszystkie działają podobnie, jeśli dobrze zmywają makijaż, to nie ma co przepłacać, nawet ten z Biedry daje radę. Do mojego  grona ulubionych dodałabym jeszcze Biodermę oraz płyn micelarny z Garniera.
EVREE. OLEJEK DO TWARZY MAGIC ROSE
Olejek jest kompleksem witamin C, A i B oraz kwasów owocowych, które nawilżają i upiększają . Dodatkowo ma przepiękny, różany zapach, który pobudza zmysły. Jak działa? Głównie redukuje przebarwienia, łagodzi stany zapalne, uszczelnia naczynia krwionośne oraz reguluje produkcję sebum. Może być stosowany przez osoby z bardzo wrażliwą i problematyczną cerą.
Zawiera nienasycone kwasy tłuszczowe Omega 6 i 9, witaminy C, A i B oraz kwasy owocowe. Jego cena to ok. 30zł.Przez długi czas szukałam mojego idealnego olejku, jeśli któraś z Was, tak jak ja, uwielbia zapach róż oraz ma problematyczną cerę, to jest to produkt wymarzony dla was. Używam go co drugi dzień, na zmianę z olejkiem Marula, co u mnie daje najlepsze efekty. Jego aplikacja jest dla mnie swego rodzaju rytuałem, przy okazji wykonuję również masaż swojej twarzy, by nabrała nieco życia. Ten olejek szczerze polecam - za taką cenę otrzymujemy na prawdę luksusowy produkt, za który tutaj w UK musiałabym zapłacić tyle samo, tylko że funtów! 

Dla zainteresowanych podaję skład:
 Skład: Rosa Canina (Rosehip) Fruit Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil, Helianthus Annuus (Sunflower) Seed Oil, Oryza Sativa (Rice) Bran Oil, Tocopheryl Acetate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerin, BHA, Benzyl Salicytate, Citronellol, Euqenol, Geraniol, Hudroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Parfum (Fragrance), Linalool

 ABSOLUTE CARE.SUPER MOISTURIZING MARULA FACE OIL
Olej marula działaniem jest porównywany do słynnego oleju arganowego. Polecany jest zarówno do pielęgnacji skóry jak i włosów;przedłuża trwałość innych, delikatnych olejów;jest to olej o silnym działaniu antyoksydacyjnym, zwalcza wolne rodniki;dzięki zawartości nienasyconych kwasów tłuszczowych, olej wbudowuje się w struktury skóry, dzięki temu wzmacnia barierę lipidową skóry i poprawia stopień jej nawilżenia;wykazuje działanie gojące i regenerujące;działa przeciwzmarszczkowo, poprawia elastyczność skóry, chroni przed rozkładem kolagenu; działa antybakteryjnie, jest odpowiedni również w przypadku skóry trądzikowej, z bliznami potrądzikowymi; odpowiedni do pielęgnacji okolic oczu; polecany do masażu w trakcie ciąży, aby zapobiegać rozstępom, jak również do masażu antycellulitowego;polecany także w pielęgnacji włosów i skóry głowy, nadaje włosom miękkość, jedwabistość i połysk, eliminuje suchość skóry głowy;odpowiedni do pielęgnacji rąk i paznokci/źródło:wizaż.pl/ 
Mój olejek jest przeznaczony głównie do twarzy, choć zdarza mi się wcierać go np.w paznokcie. Stosuję go, jak wcześniej pisałam zamiennie z olejkiem Evre, co dla mnie daje najlepsze fekty. Skóra jest jedwabista i doskonale nawilżona.
BOTANICS.RADIANCE CONCENTRATE SERUM ALL BRIGHT 
Serum prosto z Królewskich Ogrodów Botanicznych (Royal Kew Gardens). Serum ma żelową,lekką konsystencję,łatwo i szybko się wchłania, jest niedrogie, bo ok.3,5 funta.Pokazuję je, choć nie jest wcale ulubieńcem, po prostu je stosuję,powoli wykańczam, choć nie jest to najlepszy tego typu produkt jaki miałam.Typowy ŚREDNIAK.

Tak wygląda w skrócie moja aktualna pielęgnacja, nie omówiłam jeszcze produktów, które używam od czasu do czasu. Są to: maść cynkowa, pasta cynkowa, Benzacne,aloes, maść ichtiolowa.
Obecnie jestem w trakcie poszukiwania dobrego, niedrogiego toniku do twarzy, na bazie kwasu migdałowego lub glikolowego, jedna z was polecała mi firmę Norel, lub coś podobnego...byłabym wdzięczna również za inne propozycje,dajcie znać jakie produkty działąją na waszą problematyczną cerę??

Jak zawsze zapraszam wszystkich do obserwowania bloga, subskrypcji,polubienia na FB, jeśli chcesz poznać mnie bliżej, najlepiej wpadnij na Instagram-tam będziesz na bieżąco:)
Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie
PS. Już niedługo będziemy mieć piękną, nieskazitelną cerę, jestem tego pewna!
Buziaki,uściski,muaaa!