WYSZUKAJ NA BLOGU

niedziela, 2 marca 2014

Zza kulis- czyli w czeluściach PRIMARKOWYCH przebieralni

 Witam Was serdecznie kochani.Zapraszam WAS na kilka szybkich fotek, które niedawno zrobiłam podczas jednej z wizyt w Primarku. A nuż widelec- może coś Wam wpadnie w oko.

W Primarku jak na jarmarku- dużo i kolorowo, a dodatkowo bałagan co nie miara-ale i tak uwielbiam ten sklep...gdyby jeszcze nie było tam tak gorąco to już w ogóle byłby to raj na ziemi.
Do sklepu wybrałam się w poszukiwaniu wiosennych okazji, nie myliłam się, bo znalazłam kilka pięknych okazów w całkiem przystępnych cenach. Pooglądajcie i pooceniajcie...























Ceny wszystkich rzeczy wahają się od 5-10 funtów.
Jak już pewnie zauważylyście dominują motywy kwiatowe- duużo kwiatów, dużo kolorów- i to mi się baaardzo podoba, czekać tylko na wiosnę i lato, lub po prostu na poprawę pogody, by można było te wszystkie rzeczy na siebie założyć.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczorku i udanego startu na przyszły tydzień;)