WYSZUKAJ NA BLOGU

sobota, 7 września 2013

Nie bąź obojętny na cierpienie innych.


Hej kochani!

Miał być dziś post całkiem innego rodzaju, mieli być ULUBIEŃCY, ale będzie post-wezwanie do pomocy, która WAs  kosztuje jedno kliknięcie, kilka sekund, a może zdziałać wiele i pomóc bezbronnym, całkowicie zależnym od czlowieka zwierzakom.

„Zerwijmy łańcuchy” to protest czytelników miesięcznika „Mój Pies” przeciwko wiązaniu psów na stałe na łańcuchach.




W XXI wieku znamy już humanitarne sposoby bezpiecznego dla otoczenia trzymania zwierząt. Dlatego w centrach największych polskich miast ustawiamy budy, do których każdy, kto tylko zechce, może się na kilka minut przywiązać - by zobaczyć, jak wygląda świat z perspektywy psa łańcuchowego, jak wycieńczające, koszmarnie nudne i bezsensowne jest życie na 2 metrach kwadratowych. Większość osób biorących udział w akcji jest zaskoczona ciężarem takiego łańcucha - to po prostu trzeba poczuć na własnej szyi. 

W akcję „Zerwijmy łańcuchy” włączają się znane postaci ze świata kultury i rozrywki - oni również przywiązują się do bud. Media obszernie relacjonują nasze happeningi. To ważne, bo chcemy, by wzrastała świadomość, że pies powinien być przywiązany do człowieka, a nie do budy. 

O całej akcji dowiecie się więcej na oficjalnej stronie:


Gorąco namawiam do pomocy.