WYSZUKAJ NA BLOGU

piątek, 5 kwietnia 2013

Spiżarnia babuni czyli domowe sposoby na walkę z pryszczami

Drodzy milusińscy! Chciałam się podzielić z Wami kilkoma poradami jak radzić sobie z cerą problemową, czyli mieszaną, tłustą, ze skłonnością do wyprysków, zmian ropnych, krostek, pryszczy...ble ble.. i jak tam je jeszcze nazywają, wszyscy wiemy o co chodzi. Chodzi o coś, czego nie powinno być na naszej twarzy, a jednak  kurka wodna pojawia się i to często, a najczęściej wtedy, kiedy najmniej sobie tego życzymy. Nie panikujmy, nie stresujmy się, a wszystko będzie dobrze. Porady podzielę w podpunkty, które nie będą ze sobą jako tako powiązane. Zaczynajmy!

Gdy posiadasz problem z wypryskami nie tylko na twarzy, lecz również na dekolcie oraz plecach zielarze polecają wierzbową kąpiel.
Jak ją wykonać? 
To proste! 
Udajemy się do sklepu zielarskiego lub apteki..co potrzebujemy? 
garść kory dębu, garść kory wierzby oraz garść szałwii. 
Jak wykonać kąpiel? Zioła zalać 3 litrami wody i gotować kilka minut. Odstawić na 15 minut do naciągnięcia, przecedzić, wlać do wanny i uzupełnić ciepłą wodą. Brać kąpiel ok.15-20 minut 1-2 razy w tygodniu.


** Kąpiel nagietkowa- kwiaty nagietka są doskonałym dodatkiem do kąpieli, ponieważ działają antybakteryjnie i kojąco na zanieczyszczoną, suchą oraz szorstką skórę. Warto więc od czasu do czasu wykonać sobie taką kąpiel. Co potrzebujemy??  3 łyżki miodu, 2 szklanki wody oraz 50 g suszonych kwiatów nagietka. Co dalej?Kwiaty zalewamy wrzącą wodą, trzymamy pod przykryciem ok. 20 min., odcedzamy, dodajemy miód i wlewamy do wanny.  Taką kąpiel możemy stosować nawet kilka razy w tygodniu, a szczególnie wtedy, kiedy naprawdę potrzebujemy relaksu. Polecam !!

** Niestety , posiadaczki cery łojotokowej, tłustej , a nawet mieszanej często borykają się z problemem łupieżu oraz przetłuszczającymi się włosami, dzieje się tak dlatego, że gruczoły łojowe u takich osób działają o wiele szybciej i intensywniej, sebum więc pojawia się nie tylko na skórze  twarzy (świecenie się skóry) ale także skórze głowy ( przetłuszczające się szybko włosy, łupież). Pomóc nam może woda pokrzywowa. Oto przepis jak ją wykonać:

2 szklanki posiekanych drobno, najlepiej świeżych liści pokrzywy, 2 szklanki wrzątku, 1 szklanka octu 4%.
Wykonanie: Liście pokrzywy zalewamy wrzątkiem, gdy wystygnie dodajemy ocet, mieszamy, a następnie przecedzamy. Lekko podgrzanym płynem przecieramy skórę głowy codziennie przez 10 dni. Taka kurację najlepiej zacząć na weekendzie, kiedy nie planujemy częstych wyjść z domu. 
** Niestety pokrzywa jest zielem niedocenianym. Zbiera się ją od maja do września, po wysuszeniu odrywa się liście, a łodygę wyrzuca. Pokrzywa zawiera bardzo cenne mikroelementy takie jak : wapń, fosfor, żelazo, siarkę, potas, krzem, jod i sód, oraz witaminy: A, C, B2, K1, karotenoidy, jest więc czynnikiem witaminizującym. Warto poczytać o niej nieco więcej, kto wie, jakie inne dobrodziejstwa potrafi zdziałać.


Innym wartym wypróbowania sposobem jest wykonanie samodzielnie robionego toniku do twarzy. Przepisów na taki tonik jest mnóstwa, ja jednak wybrałam taki:

Nagietkowy tonik do twarzy

Składniki:
1 łyżeczka soku z cytryny, pół szklanki wody, 2 łyżki suszonych kwiatów nagietka. 
Co dalej?? Kwiaty zalewamy wrzątkiem i zostawiamy pod przykryciem na ok. 20 minut, następnie odcedzamy i dodajemy sok z cytryny, tonik przelewamy do czystej ( najlepiej wcześniej wyparzonej) buteleczki  i przechowujemy w lodówce ( do 3 tygodni). Przed każdym użyciem należy wstrząsnąć butelką.

Dajcie znać, czy takie przepisy się Wam podobają i czy waszym zdaniem gra jest warta świeczki.
Czy lepiej zakupić gotowe kosmetyki w drogerii, czy może czasem warto spróbować starych i sprawdzonych metod naszych mam i babć? Co sądzicie??